Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą działka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą działka. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 kwietnia 2017

Wiosenne porządki

Kilka cieplejszych dni było okazją nie do odrzucenia dla zapalonych wielbicieli natury . Powiem szczerze , że moje wyrywkowe aczkolwiek ( w zeszłym roku cotygodniowe) odwiedziny działki przypłacaliśmy potem , bólem pleców i zakwasami , ale i wielką satysfakcją .Tym razem było tak też :)).Z podziwem patrzyłam na mojego M., który odwalił ogromną fizyczną robotę , ja z pewnością nie dałabym rady ruszyć . Zainstalowaliśmy grządki podniesione , jeszcze ceglana ścieżka , ogrodowy zlewik i wiosenne nasadzenia bo pole pod uprawy już prawie uprzątnięte :)).Posadziłm jeszcze sadzonki ligustra na żywopłot. Moje spostrzeżenia ...wiosna się budzi , ale chwasty nie próżnują. Pozdrawiam Was wiosennie :)

sobota, 20 sierpnia 2016

Będzie pięknie ...

Ciąg dalszy zmian na naszej działce. Wiadomo , że na razie nie powala , ale za kilka lat będzie bajkowo.Entuzjazm mój i M.jest zaraźliwy . Mimo ciężkiej pracy , bo ugór i chaszcze dawno nie widziały łopaty ,efekty dają satysfakcję .I już chciałabym , sadzić nowe rośliny i najlepiej , żeby szybko rosły:))ale na wszystko jest czas . M. ukończył dziś projekt grill, inauguracyjne kiełbaski zjedzone ze smakiem , fajnie jest :)) Posadziliśmy dzisiaj szpalery tui szmaragd , za 5-8 lat będą stanowić piękne zwarte ogrodzenie .Znam wielu krytycznie nastawionych do projektu ogrodu ze sztampowymi w tych czasach tuj , ale ja lubię iglaki i nic na to nie poradzę . Pełna zapału wertuję kolejne strony ogrodnicze , szukam iglaków i ciekawych roślin ...tylko dlaczego to wszystko takie droge i znów moja dziecięca niecierpliwość.. Dobrze ,powoli małymi kroczkami :)). Jutro kolejny etap walki z twardym zachaszczonym kawałkiem działki .

niedziela, 12 czerwca 2016

Działka

Piękny dzień i wspanała pogoda do pracy na dziale .Jestesmy wprawdzie początkującymi działkowiczami ,bo dotychczas moja mama ciągnęła ten ciężar , ale od zeszłego roku zebralismy sie wspólnie i już zupełnie inaczj zaczyna wyglądać te 300 m2 :)).Tylko tyle ale można wypocząć od zgiełku dużego miasta , poczuć spokoj , zieleń i bliskość natury ( pierwszy raz zobaczyłam sójkę ).Będę się chwalić , etapami .Szkoda , że w zezłym roku nie udokumentowałam obrazu ...raczej nędzy , warzywnik mamy był jedynie całkiem w niezłej kondycji , ale to jej oczko w głowie , reszta to porażka .
Może nie jest rewelacyjna , ale wiemy jak było i mamy satysfakcję z efektu , a ma być pięknie całe lato przed nami:)).

sobota, 4 lipca 2015

Letnie działkwe działania

Piękne lato ,lubię działkę tylko ta moja cieśń nadgarstka trochę przeszkadza :(. Ale troszkę poszaleliśmy z Miniem i NA DZIAŁCE WRESZCIE ROBIMY PORZĄDKI ,bo moja mama sama kiepsko sobie radzi , a przecież w grupie siła . Nasza pierwsza pokazowa połowa alejki .
A muszę się pochwalić zapasem nowych słoiczków truskawkowego dżemiku i orzechówki ( podobno niezastąpiona na dolegliwości żołądkowe )
A dzisiaj zupa szczawiowa :)